Tag Archives: SARS-CoV-19

„Stadna odporność” czyli dokąd zabiera nas pasterz

19 maja 2020
Źródło: Wikipedia

Nie milkną głosy nawołujące do budowania „stadnej odporności” na wirusa SARS-CoV-19. Nie tylko nie milkną, ale wydają się coraz liczniejsze. Jesteśmy bogatsi o doświadczenie naszych przodków, mimo to dajemy się zwodzić popularnym teoriom, którym, jeśli spojrzeć na nie pod mikroskopem, brakuje stabilnej, nie tylko empirycznej, podstawy. Mówi się, że pamięć ludzka jest krótka i zawodna. Uczymy się szybko, często na własnych błędach, ale wiedza ta staje się coraz bledsza i w każdym kolejnym pokoleniu. Nawet w czasach zarazy „hiszpanki” nie było rządu, który wyznaczyłby sobie za cel osiągnięcie „stadnej odporności” swego społeczeństwa. Zadziała się on w wielu miejscach globu „spontanicznie”, w okresie tzw. „drugiej fali”, mocno podnosząc statystykę zgonów. Dziś jesteśmy dopiero na początku pandemii. (więcej…)

Bój o dobre imię

21 kwietnia 2020
Świętowanie zawieszenia broni w Londynie, 11 listopada 1918 r. Źródło: www.home.bt.com

Były szef amerykańskiej Food and Drug Administration, Scott Gottlieb, dokonał nieco przedwczesnego porównania, stwierdzając, iż SARS-CoV-19 w 1918 r., „biorąc pod uwagę profil tego wirusa, prawdopodobnie byłby o wiele bardziej zabójczy niż hiszpańska grypa”. Nieco przedwczesnego i niesymetrycznego, bo obydwa wirusy atakują różne grupy wiekowe i zupełnie inne populacje, choć ex-komisarz wcale nie musi się mylić. Po analogie warto sięgać. Na pewno wiele potrafią powiedzieć o zjawiskach społecznych, o decydentach, o nas samych, inspirując często wcale konkluzywne rozważania. Wirus, ustrojstwo mniejsze od bakterii dwudziestokrotnie, pozostaje wciąż nieuchwytny dla ludzkiego oka i wierzchniej osłony człowieka, tak wczoraj, jak i przed wiekiem. (więcej…)

Strach i jego wielkie oczy

24 marca 2020

Wielkim wyzwaniem jest dziś popełnienie artykułu na inny temat aniżeli pandemii choroby koronawirusowej Covid-19. Ulegnę i ja tej konieczności, aczkolwiek pozwolę sobie zerwać z pewnym obowiązującym kanonem, zmuszającym nas do patrzenia na dynamikę wydarzeń poprzez pryzmat statystyk, wykresów, sugestywnych obrazów i wszechobecnych komentarzy „na gorąco”. Jest to zatem kanon umocowany w teraźniejszości, ale jego wektor skierowany jest w przyszłość: „jak będzie wyglądał świat po koronawirusie?”. Ja tymczasem chciałbym cofnąć się nieco w przeszłość i tam poszukać kotwicy dla naszych rozważań. (więcej…)