Tag Archives: Joe Biden

Kogo wybiera wojsko

8 września 2020
Źródło: Wikia.com. Marines, sailors, soldiers and coast guardsmen await meeting the more than 300 in attendance at the U.S. Armed Forces Joint Ceremonial Drill Competition in the National Guard Armory in Washington, D.C., April 12.  After the tough competition concluded, the judges awarded the 1st place to the U.S. Marine Corps Silent Drill Platoon.

Można w uproszczeniu rzec, że Partia Republikańska (GOP) jest ulubioną partią amerykańskich wojskowych. Prezydenccy kandydaci GOP, od czasów Dwighta Eisehowera, cieszyli się zdecydoanym poparciem tego środowiska. Owa więź została scementowana w czasach Ronalda Reagana, który roztrzaskał kokon wstydu, zbudowany wokół kwestii wietnamskiej. Ofiarami tej sytuacji byli przede wszystkim weterani wojny w Indochinach. To w latach 1981-1982 powstał ów słynny Vietnam Veterans Memorial w Waszyngtonie, na którym widnieje niespełna 60 tys. nazwisk żołnierzy poległych w walce z siłami północnokoreańskiego reżimu komunistycznego. Reagan podźwignął amerykańskiego weterana z kałuży, do której wtrąciła go kampania piętnowania, wyszydzania i potwarzania określeniami w rodzaju: „baby-killers”. To nie jedyny pomnik, którego budowę rozpoczęto w latach 80., a dziś jest obowiązkowym punktem na mapie turystycznej. Kolejnym jest Korean War Veterans Memorial w West Potomac Park, także w stolicy państwa. Wojna w Korei do końca lat 70. podobnież przykryta była zasłoną wstydu, ale i niepamięci. Mimo, iż wprawdzie zakończyła się rozejmem, skutecznie tym razem powstrzymała pochód „czerwonych” wojsk. Republikanie byli z armią, armia była z republikanami. Tak było kiedyś. (więcej…)

Republikanie Bidena

25 sierpnia 2020
Źródło: Wikipedia

Wybór Kamali Harris przez Joe Biden i jego otoczenie jako partnera w demokratycznym „bilecie” wyborczym nie specjalnie zszokował analityków amerykańskiej sceny politycznej. Biden popsuł im wcześniej zabawę ogłaszając, że jego kandydatem na wiceprezydenta będzie kobieta, a ostatnie zamieszki na tle rasowym przesądziły o tym, że będzie miała w sobie, co najmniej domieszkę krwi afrykańskiej. Paradoksalnie tak zawężony wybór nie złagodził rywalizacji o wiceprezydencką nominację, a wręcz ją zaostrzył. Spór wewnątrz partii, ostra rywalizacja kobiet, wpłynęły najpewniej na późniejszą, niż pierwotnie planowana, datę ogłoszenia kandydatki. (więcej…)

Kandydat którego da się lubić

30 czerwca 2020
Źródło: Wikimedia

Jeśli aktualną sytuację wyborczą republikanów (GOP) przyrównamy do losów rolnika borykającego się z suszą nękaną przez sporadyczne gradobicia, demokraci zmagają się z klęską urodzaju. Urodzaj ten polega nie tyle na nader optymistycznych wynikach sondaży, w których Joe Biden miażdży swojego głównego rywala w kluczowych swing states, lecz na mnogości scenariuszy, które to, jeśli wybierze się właściwy, mogą zagwarantować kandydatowi demokratów spektakularne zwycięstwo wyborcze. Zwycięstwo o rozmiarach nawet takich, jakie Ameryka widziała hen za czasów Ronalda Reagana. Wszakże przy obecnej dynamice wydarzeń nie możemy być pewni do ostatniej chwili, z w jakiej parze Biden zawalczy o fotel prezydencki, ani wykluczyć szans obecnego prezydenta na elekcję. (więcej…)

Przypadek Luciusa Domitiusa Aenobarbusa

16 czerwca 2020
Źróło: Wikipedia Commons

W dobie kryzysu epidemicznego, ekonomicznego oraz będącego prostą konsekwencją tych dwóch, społecznego, Amerykanie przechodzą głęboki kryzys patriotycznego morale. W najnowszym badaniu Instytutu Gallupa, najstarszego na świecie ośrodka badań opinii społecznej, na pytanie: Czy jesteś dumny z bycia Amerykaninem? zanotowano najniższy odsetek pozytywnych odpowiedzi od dwóch dekad. Najwyższych wzrost zanotowano po atakach na wieże World Trade Center i na Pentagon, zarówno wśród zwolenników Partii Republikańskiej (GOP), niezależnych, jak i demokratów. Rok temu trajektorię spadkową obrały nastroje wśród republikanów, wpisując się trend kryzysu tożsamości, który od lat przechodzą niezależni i demokraci. Po raz pierwszy duma narodowa białych mieszkańcu Ameryki zeszłą poniżej progu 50%, natomiast duma narodowa pozostałych grup etnicznych spadła do 24%. Badanie dobitnie pokazuje, że amerykański projekt przechodzi największą próbę od przeszło półwiecza. (więcej…)

Co się wydarzyło w wyborczy „superwtorek”?

10 marca 2020
Joe_Biden_kickoff_rally_May_2019

Słowem można by rzec, że Partia Demokratyczna zboczyła ze ścieżki wiodącej na plemienną wojnę wewnątrz własnego obozu. Rozważania na temat „superwtorku”, w tydzień po „superwtorku”, przy niemilknącym huraganie informacji o „wirusie z Wuhan”, wydają się być już prehistorią. Jednakże to, co wydarzyło się tuż przed nim, jak i sam jego rezultat, wydają się być punktem przełomowym trwającej aktualnie kampanii wyborczej. Najpewniej nie ostatnim, ale istotnym, zmieniającym w sposób istotny płaszczyznę rozwoju wypadków. Dość powiedzieć, że największym niezadowolonym z demokratycznego „superwtorku” była polityczna konkurencja. Wiele sobie bowiem obiecywała po coraz bardziej toksycznym sporze dwóch głównych skrzydeł Partii Demokratycznej (PD). (więcej…)

Wybory na kandydata

4 marca 2020
Bernie i Jane_Sanders

„Republika starców” – śmieje się moja znajoma. Odnosi się w ten sposób do głównych kandydatów prezydenckich z obydwu amerykańskich partii państwie. Ponieważ w jednym z ogólnokrajowych sondaży na drugie miejsce w rankingu Partii Demokratycznej (PD) wskoczył były burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg, aktualnie pierwsze dwa miejsca okupują 78-latkowie. Wedle tego samego sondażu frontrunnerem jest Bernie Sanders, niezależny senator z Vermont, gościnnie występujący w barwach „niebieskich”. To pewien znak czasów. W 2016 r. przez długi czas na czele sondaży, po obydwu stronach barykady, znajdowali się właśnie politycy uchodzący za bezpartyjnych. Sanders oraz kandydat, który finalnie został prezydentem republiki. Dziś sytuacja się powtarza. (więcej…)

Biden wystartuje

3 sierpnia 2015
Źródło: rollingstone.com

Wydawało się, że Hillary Clinton będzie jedynym liczącym się kandydatem na urząd prezydenta USA po stronie demokratów. Jednakże spekulacje nad kandydaturą Joe Bidena, aktualnego wiceprezydenta, zyskały na realności. W poniedziałek rzecznik prasowy Białego Domu wzmocnił prawdopodobieństwo kandydatury Bidena, zachwalając kompetencje wiceprezydenta, oznajmiając, że Barack Obama chciałby zobaczyć „ognistą rywalizację” w wyścigu do urzędu. Powodów takiego obrotu spraw może być kilka: malejąca wiara demokratów w zwycięstwo kobiety, zakulisowe walki personalne, legendarna wrogość Clintonów i Obamów, wdzięczność Obamy za lojalność, a najlepiej wszystkie naraz. (więcej…)