Sondaże Carly Fioriny poszybowały w górę

21 września 2015
Carly_Fiorina_by_Gage_Skidmore_2

W sondażu CNN/ORC przeprowadzonym wśród republikańskich wyborców między 17 a 19 września, a więc już po debacie, Carly Fiorina wskoczyła na drugie miejsce z wynikiem 15%. Donald Trump wciąż przewodzi stawce, okupując pierwszą pozycję z 24%. Marko Rubio zasłużenie zajmuje wysokie, czwarte miejsce z 11%. Ben Carson z 14% spadł na trzecie miejsce. Media publikowały także sondaże, w których Fiorina wręcz prowadzi, ale ograniczają się one do jednego stanu, np. New Hampshire.

Fiorina prowadzi zasłużenie. W obydwu dotychczasowych debatach wypadła bardzo przekonująco. Podoba się, jako kandydat niezależny, merytorycznie przygotowany i jako silna osobowość. Silna osobowość w sensie sprecyzowanych przekonań oraz gotowości i umiejętności ich obrony, a nie ilością tupnięć i obelg. Fiorina różni się od pozostały kandydatów, szczerością oblicza, bijącą zeń wiarą i optymizmem. Jej kobiecość odgrywa tu rolę drugorzędną.

Oto wreszcie Partia Republikańska ma swojego Reagana, do tego również z Kalifornii. W 2010 r. Fiorina stoczyła bardzo ciężką walkę o miejsce w Senacie z silnym demokratycznym kandydatem. Ciężko nie tylko dlatego, że na rok 2010 wciąż promieniowało zwycięstwo Obamy. W 2009 r. Fiorina straciła córkę, uzależnioną od alkoholu i narkotyków. Rok później toczyła wyboczy bój, połączony z walką z rakiem. Obydwa traumatyczne doświadczenia, co widać, nauczyły ją pokory i bardzo wzmocniły psychicznie.

Fiorina znakomicie nadaje się kontrkandydata dla demokraty, w szczególności dla Hillary Clinton. Jest od niej bardziej kobieca, a zarazem bardziej męska. Jak pokazują sondaże Clinton nie cieszy się sympatią kobiet. Fiorina ma potencjał by stać się bohaterką także dla mężczyzn.

Paweł Zyzak

Dodaj komentarz