Kto zastąpi Janukowycza?

1 kwietnia 2014
Petro Poroszenko
( (c) Senat RP, źródło Wikimedia Commons)

29 marca br. cztery siły parlamentarne zebrały się na zjazdach swoich partii aby wyznaczyć, kto z ich przedstawicieli weźmie udział w wyborach prezydenckich 25 maja br. Wybór Batkiwszczyny i Swobody był przewidywalny: o fotel Prezydenta Ukrainy będzie walczyła Julia Tymoszenko i Ołeh Tjahnybok.

Partia UDAR bez przedstawiciela

Niespodzianką okazał się krok lidera UDARu, Witalija Kłyczki, który postanowił nie brać udziału w wyborach, choć wcześniej wielokrotnie podkreślał swoje ambicje wyborcze, i poprzeć kandydaturę Petra Poroszenki, polityka zupełnie nie związanego z partią. „Wybory prezydenta 25 maja powinny zjednoczyć nasze społeczeństwo a nie stać się kolejną wojną wszystkich przeciw wszystkim. Jedyną możliwością zabezpieczenia jedności i wysokiego poziomu legitymizacji jest wysunięcie kandydatury jednego przedstawiciela sił demokratycznych. Zawsze mówiłem, że ma to być kandydat, który otrzyma największe poparcie obywateli. Według mnie, dzisiaj, taką osobą jest Petro Poroszenko” – mówił na zjeździe Kłyczko, który zamiast o stanowisko Prezydenta Ukrainy ma zamiar zawalczyć o posadę mera Kijowa.

Rozdwojenie w Partii Regionów

Również niespodziewany okazał się rezultat zjazdu „biało-niebieskich”. Już kilka dni wcześniej Serhij Tihipko zarejestrował się w Centralnej Komisji Wyborczej, decydując się nie startować z ramienia partii, co zdziwiło jej członków, z liderem, Ołeksandrem Jefremowem na czele. Podczas głosowania na 4 kandydatów różnica okazała się ogromna: Mychajło Dobkin otrzymał 315 głosów, Serhij Tihipko – 35, Jurij Bojko – 15 a Ołeha Cariowa poparła jedna osoba. Mimo małej ilości głosów, Tihipko nie zrezygnował z ubiegania się o urząd prezydenta.

„Odzyskamy Krym”

Podczas wystąpienia na placu przed Sofijskim Soborem, Tymoszenko podkreślała potrzebę wzmocnienia sił wojskowych Ukrainy. Zapewniła również, że wyposaży ukraińskie wojsko w „najlepszą broń na świecie” oraz znów przyłączy Krym do Ukrainy. „Chcę wam odpowiedzialnie powiedzieć: nigdy się z tym nie pogodzę, Krym – to jest Ukraina i my go odzyskamy i uwolnimy od okupantów”.

Jednomyślnie za Tjahnybokiem

Podczas zjazdu frakcji Swoboda, 568 delegowanych głosowało za wysunięciem kandydatury Ołeha Tjahnyboka. Według lidera partii „to będą może i pierwsze wybory w Ukrainie, których nie można nazwać technicznymi, to nie będzie walka technik politycznych czy worków z pieniędzmi. To będą wybory, w których do walki staną światopoglądy”.

Rejestracja kandydatów zakończona

O północy 30 marca 2014 r. minął termin rejestracji w Centralnej Komisji Wyborczej kandydatów na stanowisko Prezydenta Ukrainy, którzy chcąc startować w wyborach 25 maja 2014 r. Dokumenty złożyło 46 obywateli, 7 z nich zostało zarejestrowanych, będą oni brać udział w wyborach. Kandydatury 12 osób zostały odrzucone. Decyzje co do 27 pozostałych osób zostaną podjęte do 4 kwietnia.

Pierwsze prognozy wyborcze

W niedzielnym (30.03) wydaniu programu informacyjnego TSN prowadząca podała prognozy wyborcze, opierające się na ankiecie przeprowadzonej wśród 6 tysięcy mieszkańców z wszystkich regionów Ukrainy. Według przedstawionych danych do urn wyborczych ma pójść rekordowa liczba wyborców – 84%. Największe szanse na zajęcie fotela prezydenckiego ma Petro Poroszenko – 36,2%, następnie na drugim miejscu Witalij Kłyczko (który, jak już wiemy, w wyborach prezydencich nie weźmie udziału) – 13%, Julia Tymoszenko z wynikiem 12%, Serhij Tihipko – 5,3%, Mychajło Dobkin – 2,5%.

Przyszłość Ukrainy według Poroszenki

W ramach programu, do krótkiej rozmowy został zaproszony Poroszenko, który wypowiadał się na temat przyszłości państwa. Podkreślał, że Ukraina musi zacząć i zacznie żyć w nowy sposób, niezależnie od sytuacji zewnętrznej agresji, będzie walczyć o swoją niezależność i przeciwdziałać kryzysowi ekonomicznemu. Według jego słów „Krym trzeba odzyskiwać z rozumem”, a Ukraina nie będzie bezpieczna, dopóki jej sytuacja z Rosją nie stanie się jasna i przejrzysta. Dla rozwoju państwa ważna jest też współpraca międzynarodowa, która nie opiera się jedynie na pomocy finansowej, ale i na przekazaniu wiedzy i doświadczenia państw EU. Poroszenko powiedział, że rozmawiał m.in. z Cameronem i Hollandem o wysłaniu do Ukrainy grupy zachodnich ekspertów, których celem ma być wdrożenie programu antykorupcyjnego w państwie. Na pytanie dotyczące stosunków z Moskwą odpowiedział, że w planach na przyszłość Krym musi znaleźć się w granicach państwa a Ukraina ma stać się członkiem EU. We wszystkich innych sprawach będzie można pójść z Rosją na kompromis.

Regina Chorobik
Autorka jest absolwentką filologii ukraińskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się problemami przekładu oraz współczesną literaturą ukraińską.

Dodaj komentarz