Jaka będzie przyszłość Autonomicznej Republiki Krymu?

15 marca 2014
Euromaidan w Kijowie, 1 grudnia 2013 (fot. Alexandra Gnatoush)

Po wydarzeniach na kijowskim Majdanie następnym punktem zapalnym na terytorium Ukrainy stał się oczywiście Krym. „Niezidentyfikowani” uzbrojeni ludzie już drugi tydzień przejmują kontrolę nad ukraińskimi obiektami wojskowymi i administracyjnymi.

Gwardia Narodowa

W czwartek pułkownik Jurij Mamczur zwrócił się do władz cywilnych Ukrainy po wskazówki, odnośnie dalszych działań wojska ukraińskiego na Krymie. W tym samym czasie Siły Zbrojne Rosji prowadzą wzmożone szkolenia wojskowe na poligonach sąsiadujących z Ukrainą. Z uwagi na sytuację, jaka zaistniała na półwyspie, pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow i Rada Najwyższa Ukrainy uchwalili ustawę o utworzeniu Gwardii Narodowej.
Gwardia ma się składać z 60-ciu tysięcy ludzi wyposażonych w broń. W razie potrzeby Rada Najwyższa Ukrainy zarezerwowała sobie prawo zwiększenia jej liczebności. Zgodnie z ustawą, zadaniem nowej formacji będzie w czasie pokoju dbanie o bezpieczeństwo w państwie. Wspólnie z Siłami Zbrojnymi Ukrainy ma ona reagować na działania zaczepne. Jak zauważa Andrij Parubij, gwardia zostanie włączona do „obrony granic państwowych, działań w zakresie ogólnego bezpieczeństwa i przeciwdziałania terroryzmowi”.

Parlament ukraiński zwrócił się do ONZ o zbadanie obecnej sytuacji na Krymie. Rosja bowiem naruszyła podstawowe zasady prawa międzynarodowego, zapisanego w statucie ONZ. Za opowiedziało się 250 deputowanych ukraińskiego parlamentu. We wniosku do ONZ władze Ukrainy napisały, że pomimo powstrzymania swej armii od zdecydowanych kroków oraz prób pokojowego rozwiązania konfliktu, sytuacja w Autonomicznej Republice Krymu pogarsza się gwałtownie wskutek działań rosyjskich wojsk i Floty Czarnomorskiej.
Członkowie Partii Regionów sprzeciwili się wnioskowi. Wyjaśniali, że umieszczono w nim zwroty prowokacyjne. Najlepiej, ich zdaniem, zwrócić się do ONZ wtedy, gdy sytuacja na półwyspie krymskim będzie jasna. Jutro, to jest 16 marca 2014 na Krymie odbędzie się referendum.

W wywiadzie dla gazety „Deń” weteran Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, emerytowany generał Ołeksandr Szarkow, powiedział:
„Rosja Krymu nie dostanie. Ukraina wybrała drogę cywilizowanego rozwoju a Rosja w żaden sposób nie może się z tym pogodzić i próbuje na różne sposoby utrzymać nas przy sobie”.
Inni eksperci, zapytani przez dziennikarzy gazety „Ukraina mołoda” o najbliższą przyszłość są zgodni: Ukraina utraciła kontrolę nad Krymem na lata. Jak zauważa politolog Taras Berezoweć, świat nie do końca zdaje sobie sprawę z gry Rosji krymskimi kartami. Odpowiedzialnym za tę sytuację, według eksperta, jest Wiktor Janukowycz, który z premedytacją działał na szkodę armii i służb specjalnych. Jeśli Rosja swoim działaniem roznieci antyukraińskie nastroje we wschodniej części państwa, może to skutkować rozpętaniem się wojny domowej.

Regina Chrobik
Autorka jest absolwentką filologii ukraińskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesuje się problemami przekładu oraz współczesną literaturą ukraińską. Mieszka obecnie w rejonie Kijowa.

Dodaj komentarz

One thought on “Jaka będzie przyszłość Autonomicznej Republiki Krymu?

  1. GordaanNata

    Zbliżają się prezydenckie. Kraj potrzebuje zmiany systemu a nie zmiany twarzy. W Polsce od 25 lat pasożytuje przeklęty układ okrągłego stołu, który nie pozwala na szybki rozwój. Partyjniactwo rozsiadło się na Wiejskiej i udaje demokrację. Jednomandatowe okręgi, ordynacja większościowa, system referendalny pozwolą skutecznie oderwać od koryt tych, którzy szkodzą nam od ćwierćwiecza. Przede wszystkim wyjdźcie z domu i zagłosujcie. 60% uprawnionych tego nie robi. Idźcie i głosujcie na wszytko tylko nie POPIS. Potrzebny jest nam ktoś nie uwikłany w zadne układy. Wklejajcie to na swoim FB, w komentarzach, gdziekolwiek się da. Wykorzystajmy potęgę internetu i rozpocznijmy w maju wielkie zmiany a na jesieni je dokończymy i pogonimy ten antypolski rząd. Jeżeli nie chce ci się iść na wybory wykonaj chociaż te kilka kliknięć myszką i wklej ten tekst gdzieś w internecie. Pamiętajcie motto wyborów 2015 – Wszystko tylko nie POPIS !