Nieśmiały kandydat

20 kwietnia 2021

Jeszcze przed wyborami prezydenckimi z jesieni 2020 r. Mike Pence wymieniany był, jako naturalny kandydat Partii Republikańskiej (GOP) w jednej z następnych elekcji. Mówiło się o starcie Pence’a najpóźniej w 2028 roku. 61 letni wówczas Pence bynajmniej nie byłyby najstarszym nominatem w dziejach amerykańskiego systemu wyborczego, a nawet w ostatniej dekadzie. Kandydat dla republikanów idealny, mający same niemalże atuty: doświadczenie parlamentarne i gubernatorskie, a ostatnio prezydenckie, silny dorobek konserwatywny, doskonałe kontakty z partyjnym establishmentem, a zarazem z partyjnymi dołami oraz cieszący się autentyczną popularnością w mającej wpływ na te ostatnie – bazie wyborczej; konserwatysta „praktykujący”, czyli wyrażający ów konserwatyzm swą postawą, pozbawiony skaz wizerunkowych natury obyczajowej, a zarazem człowiek szanowany przez partnerów zagranicznych, nawet o zgoła odmiennych przekonaniach światopoglądowych. Zwolennik wzmacniania międzynarodowych sojuszy i silnego przywództwa USA wśród demokratycznych państw globu. Ale tak było wtedy. Obecnie na drodze Penca do dopełnienia tej wydawałoby się nieuniknionej, pisanej mu przez Opatrzność i przyrzeczonej przez elity GOP ścieżki kariery stoi zaledwie jeden obywatel USA, ale obywatel, który, w tym przynajmniej dziejowym momencie, decyduje o losach prawyborów w GOP za dwa lata. Natomiast GOP znajduje się w kryzysie, jakiego nie doświadczyła w całych swoich dziejach.

(więcej…)

Przed-wielkanocny nastrój na Kremlu

2 kwietnia 2021

31 marca wygasło rosyjsko-ukraińskie zawieszenie broni  w Donbasie. Przedstawiciele Kremla, wchodzący obok Ukraińców i przedstawicieli OBWE w skład Trójstronnej Grupy Kontaktowej, nie zgodzili się na jego przedłużenie. Od kilku dni Kreml prowadzi kampanię propagandową, w której oskarża rząd w Kijowie o prowokowanie granicznych potyczek zbrojnych. Służy ona m. in. neutralizowaniu oskarżeń formułowany przez owych Ukraińców, iż Kreml w ostatnim czasie gromadzi wojska przy ukraińskiej granicy pod pretekstem manewrów. Od tygodni rosyjska opinia publiczna przygotowywana jest przez reżimowe media na ewentualność wybuchu konfliktu zbrojnego ze swym zachodnim sąsiadem. (więcej…)

Kot Prot zagrożony

23 marca 2021

Amerykańska debata publiczna zmaga się z wstrząsami wtórnymi istnego trzęsienia, jakie w pierwszych dniach marca wywołała decyzja Dr Seuss Enterprise o zaprzestaniu wydawania sześciu książek dla dzieci. Szalenie popularną serię stworzył Theodor Geisel, który tworzył ją w czasach administracji Roosevelta. Na swoje nieszczęście nie sięgał wyobraźnią w XXI w. Wówczas obcując ze „poczuciem dobrego smaku” pokolenia swoich wnuków, których zresztą w latach 30. XX w. na planecie Ziemia jeszcze nie było, wiedziałby jakich słów nie należy dobierać.   (więcej…)

Co się wydarzyło w wyborczy „superwtorek”?

10 marca 2020

Słowem można by rzec, że Partia Demokratyczna zboczyła ze ścieżki wiodącej na plemienną wojnę wewnątrz własnego obozu. Rozważania na temat „superwtorku”, w tydzień po „superwtorku”, przy niemilknącym huraganie informacji o „wirusie z Wuhan”, wydają się być już prehistorią. Jednakże to, co wydarzyło się tuż przed nim, jak i sam jego rezultat, wydają się być punktem przełomowym trwającej aktualnie kampanii wyborczej. Najpewniej nie ostatnim, ale istotnym, zmieniającym w sposób istotny płaszczyznę rozwoju wypadków. Dość powiedzieć, że największym niezadowolonym z demokratycznego „superwtorku” była polityczna konkurencja. Wiele sobie bowiem obiecywała po coraz bardziej toksycznym sporze dwóch głównych skrzydeł Partii Demokratycznej (PD). (więcej…)

Jaka jest polityka zagraniczna Trumpa?

4 lipca 2017

Obserwując amerykańską scenę polityczną z odległości, wielu z nas odnosi się wrażenie, że jest ona spójna. Amerykańskie imperium, ponieważ jest imperium, musi działać „tip-top”. Amerykańskie administracje przechodzą po wyborach łagodne „fazy przejściowe”, nad kampanijnymi animozjami wygrywa interes państwa, zaś wyborcy z łatwością uznają zwycięstwo niechcianego kandydata, a jego samego za „swojego prezydenta”. W uproszczeniu – tak było dotąd. Od ostatniej elekcji jesienią ubiegłego roku jest inaczej. (więcej…)

Ręce opadają

30 marca 2016

Czterdzieści mniej więcej lat temu zapisałam się do Amnesty International. Działałam w grupie koordynującej pomoc więźniom w Sowietach. Amnesty była jakoś tam lewicowa, ale przymykała na nas oczy. Niedługo potem założyliśmy wschodnio-europejską grupę koordynującą do której chciałam dołączyć Kubę, uważając, że ważniejsze są ustroje polityczne, niż granice geograficzne. Centrala nie tylko nie dała nam Kuby, ale stwierdziła, że nie mogę takiej grupy zakładać, bo sama pochodzę z rejonu komunistycznego. Wyjaśniło się, że chodzi o miejsce urodzenia, a nie miejsce odsiadywania kary, więc jako urodzona w kapitalistycznej Europie, grupę założyliśmy. (więcej…)

Islandzki ratunek

30 marca 2016

Mayer Amschel Rothschild powiedział kiedyś „Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa”. Zestawiając to stwierdzenie z praktyką, jaka ma miejsce w większości rozwiniętych gospodarek świata w tym Polski, oraz zapisami niekonstytucyjnego art. 220 ust. 2 Konstytucji III RP mówiącego o tym, iż ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa, oznacza to nawet „konieczność” zaciągania zobowiązań w bankach prywatnych. W konsekwencji są one już tak potężne, że mogą decydować o losach całych narodów. (więcej…)

Groźby na Twitterze

24 marca 2016

Ameryka ma wiele zalet. Mało kto o tym pamięta, zwłaszcza gdy taki Raul Castro poucza publicznie prezydenta USA. Jedną z zalet mieszkańców USA jest to, że się nie obrażają. Mogą się gniewać, żachnąć, czy oburzyć, ale nie bardzo nawet wiedzą co to jest obrazić się, w sensie strzelić komus focha czy nadąć się. Jest oczywiście czasownik „to take offense”, ale w niczym nie oddaje on naszego wschodnio europejskiego  zwyczaju. (więcej…)

Zbiegi okoliczności

16 marca 2016

Czy zbieg okoliczności? 30 marca prezydent Andrzej Duda, w związku ze swoim udziałem w tzw „szczycie nuklearnym” będzie w Waszyngtonie. Sam szczyt, jak wszystkie szczyty polityczne, nie doprowadzi do niczego, najwyżej do potępienia Korei Północnej, ale prezydent Duda będzie miał możliwość uczestniczyć w różnych spotkaniach i prowadzić różne rozmowy na różnych szczeblach. Od co najmniej ponad pół roku nie było w stolicy USA widocznych gości z Polski, ani nie było spotkań publicznych na temat tego, co się dzieje w Polsce. (więcej…)

W domu spokojnej starości

10 lutego 2016

Okazuje się, że jednak wszystko może się zdarzyć. Piszę te słowa w wieczór prawyborów w stanie New Hampshire. Z jednej strony, jako obywatelce USA włosy stają mi dęba na myśl, że w listopadowych wyborach będę miała wybór między Donaldem Trumpem (farmazonem) i Bernie Sandersem (komunistą), z drugiej jednak strony, jako osoba okropnie ciekawska, cieszę się na myśl, że coś się będzie działo – bo nie sposób, żeby obie partie, republikańska i demokratyczna zgodziły się na wystawienie takich kandydatów w listopadowych wyborach. (więcej…)

Komitet Kontroli Demokracji

16 stycznia 2016

Chciałoby się napisać cos nie o Polsce, ale na razie nie wychodzi. Ze wszystkich stron artykuły zdjęcia, dyskusje, zaniepokojeni znajomi (nie wszyscy, choć humor u wszystkich nie najlepszy). Nie-Polacy, mało zwykle Polską się interesujący, pytają o co chodzi, skąd ten nagły szum medialny i należy im odpowiadac jak najkrócej i jak najtreściwiej zarazem. Co wcale nie jest łatwe. Bardzo trudno o analogie z innymi krajami, bo poza dużo powolniejszą kampanią przeciwko FIDESZOwi i Victotowi Orbanowi na Węgrzech, w którą nie zaangażowała się taka ilość mediów, trudno znaleźć taki poziom jadu i histerii „w obronie zagrożonej demokracji”. (więcej…)

Strona 1 z 512345