Założenia niektórych idei zjednoczeniowych

2 grudnia 2021

We wschodniej części Europy w pierwszej połowie XIX w. zakwitł prąd filozoficzny określany mianem słowianofilstwa. Słowianofilstwo pączkowało w kontrze do generalnej idei oświeceniowej, którą wyrażały kosmopolityzm, relatywistyczny indywidualizm i materializm. Słowianofile bronili boskiego porządku świata i odwoływali się do pradawnej tradycji. Matecznikiem słowianofilstwa była Rosja, a głównymi jego przedstawicielami wybitni rosyjscy myśliciele i poeci. Słowianofile inspirowali się różnymi nurtami epoki romantyzmu, epoki która w aspekcie społeczno-politycznym była inkubatorem tożsamości narodowej we współczesnym znaczeniu tego pojęcia. Słowianofilstwo było tedy kolejnym etapem kształtowania się rosyjskiego narodu, a za sprawą znienawidzonego przez Polaków cara Mikołaja I stało się nawet ideologią państwową.

(więcej…)

Wystartuje czy nie wystartuje?

2 grudnia 2021

Na początku listopada bieżącego roku w Wirginii i w New Jersey odbyły się wybory stanowe. Pomimo wygranej tylko w jednym z tych stanów, republikanom przypisuje się im pełny sukces. W Wirginii, po raz pierwszy od 2009 r. stanowisko na szczeblu stanowym obejmie kandydat prawicy, Glenn Youngkin. W demokratycznym New Jersey o jeden dosłownie włosy zwyciężył demokrata Philip Murphy, pokonując republikanina Jacka Ciattarellego stosunkiem 50% do 49%. Murphy wedle sondaży wyborczych miał zwyciężyć pewnie. Obydwa rezultaty wyborcze są silnym prognostykiem przed przyszłorocznymi midterms. Przede wszystkim jednak były dla obydwu partii bezcennym referendum, określającym aktualne preferencje wyborców niezależnych. A wybory w Wirginii – jeśli wierzyć przepowiedniom wiceprezydent Kamali Harris – „zdeterminują rezultat tego, co wyarzy się w 2022 roku, 2024 i dalej” w całej Ameryce.

(więcej…)

Trendy i matematyka wyborcza

2 grudnia 2021

Nie tak dawno rozważaliśmy przeszkody i ryzyka, jakie mogą popsuć republikanom wynik wyborczy w 2022 r. podczas parlamentarnych midterm elections. Pochylmy się tym razem nad bolączkami demokratów. Mierzą się oni ze znaczącym podziałem we własnych szeregach, demografią i samospełniającą się przepowiednią, polegającą na przeświadczeniu, że partia sprawująca kontrolę nad Białym Domem, po dwóch latach traci większość w Kongresie. Tę ostatnią prawidłowość potwierdzili dwaj ostatni prezydenci. Barack Obama zwyciężając w 2008 r. zapewnił, można rzec, demokratom większość w Senacie, bo aż 60 na 100  miejsc oraz w Izbie Reprezentantów, gdzie jego partia zajęła 257 foteli. Za tego samego Obamy demokraci doświadczyli największej porażki od czasów Eisenhowera. Po dwóch latach oddali 6 miejsc w Senacie i aż 63 w izbie niższej, tracąc w niej większość. W 2018 r. to republikanie musieli pożegnać się z większością w Izbie Reprezentantów, a w ostatnim, 2020 r. w Senacie.

(więcej…)

Pierwsze jaskółki wyborcze

24 września 2021

Przed tygodniem we wtorek w nagrzanej słońcem Kalifornii odbyły się recall elections.  Owo swoiste referendum nad sprawującym urząd gubernatora demokratą Gavinem Newsomem było drugim w historii „Złotego Stanu” i czwartymi w całej historii USA. Z punktu widzenia przeciwników Newsoma mogły się zakończyć jego faktycznym odwołaniem. Od 1911 r. podjęto 55 prób zebrania wystarczającej liczby głosów, by je przeprowadzić. W 2003 r. w pierwszych wyborach odwołujących w Kalifornii zwyciężył republikański kandydat. Obywatele odwołali wówczas demokratę Gray’a Davisa i wybrali jego następcę, kulturystę i legendę kina akcji, Arnolda Schwarzennegera. Kandydatów było… 135. Zwycięzca otrzymał 48,6%. W tegoroczny wyborach sami demokraci nie wykluczali powtórki z historii. Wróżył ją wspomniany Schwarzenneger.

(więcej…)

Wpływ zwycięstwa Talibanu na krajobraz Azji Centralnej

24 września 2021

Upadek Kabulu i przejęcie władzy w Afganistanie przez Taliban, organizację, która cel swojego istnienia wyraża w swej nazwie – Islamski Emirat Afganistanu, niesie skutki długofalowe dla reputacji Ameryki w regionie oraz innych miejscach zapalnych globu, gdzie Waszyngton dogląda swych interesów. Jednym z nich jest niewątpliwie Tajwan, wobec którego w ostatnim czasie intensywną i agresywną kampanię wywierania presji i zastraszania prowadzi Pekin. Jeszcze innym są Singapur i Wietnam, gdzie ostatnio z misją łagodzenia rozterek Biały Dom wysłał wiceprezydent Harris. Jednakże to na region, z którego Amerykanie się wycofują, nie na Amerykę, spadną pierwsze i faktyczne konsekwencje nowej sytuacji politycznej u stóp Himalajów.

(więcej…)

Zaczarowana winda

26 lipca 2021

9 listopada 2016 r. w dwa dni po wyborach prezydenckich w USA w jednym z najpoczytniejszych rosyjskich dzienników o niespełna milionowym nakładzie, „Moskowskim Komsomolcu” ukazał się krótki materiał wspomnieniowy. Na wspomnienia zebrało się Natalii Dubininej.

(więcej…)

Symboliczny szczyt

1 lipca 2021

Fiona Hill, amerykańska kremlinolog, była dyrektor w Radzie Bezpieczeństwa Państwowego (NSC) w poprzedniej administracji, odpowiedzialna obszar Europy i Federacji Rosyjskiej, gościła niedawno w programie „Meet the Press” w związku z genewskim szczytem Biden-Putin. Hill odeszła z NSC przedwcześnie, dołączając do grona  świadków skandalu ukraińskiego, który doprowadził do drugiego impeahmentu urzędującego prezydenta. „Cóż, jeśli chodzi o symbolikę spotkania z amerykańskim prezydentem, absolutnie. To bardzo ważne zwycięstwo Putina” – oznajmiła prowadzącemu, Chuckowi Toddowi.

(więcej…)

Doktryna deeskalacji

18 czerwca 2021

W środę, 19 maja Joe Biden odbył czwartą w krótkim odstępie czasu rozmowę z premierem Benjaminem Netanjahu. Miał go poinformować, że oczekuje odeń natychmiastowej „znaczącej deeskalacji” konfliktu palestyńsko-izraelskiego i podjęcia działań w kierunku zawieszenia broni. Usłyszał w odpowiedzi, że rząd Izraela jest „zdeterminowany, by kontynuować operację [militarną] do momentu, aż osiągnie swe cele”. Tak przynajmniej brzmiał komunikat prasowy. Biden zaangażował się w wygaszanie konfliktu pod naciskiem społeczności międzynarodowej, ale owo literalne zaakcentowanie oczekiwań wobec strony Izraelskiej to efekt nacisków z wnętrza własnego obozu politycznego. Ponad 130 członków Izby Reprezentantów z ramienia Partii Demokratycznej wystosowało do prezydenta list, w którym wezwali go do „natychmiastowego zakończenia przemocy” w Palestynie. W nocy z czwartki na piątek pomiędzy stronami rządem konfliktu, Izraelem i Hamasem, zaczął obowiązywać rozejm.

(więcej…)

Rząd nowego rozdziału

15 czerwca 2021

Prezydent USA niezwłocznie pogratulował Naftali Bennettowi wyboru na stanowisko premiera. W niedzielę 13 czerwca Knesset zatwierdził rząd dwóch premierów-zmienników. Drugim obok Bennetta jest Ja’ir Lapid, lider centrowej partii Jest Przyszłość, w gabinecie Minister Spraw Zagranicznych. Gratulacjom towarzyszyły tradycyjne zapewnienia, że „USA pozostają niezachwiane we wspieraniu bezpieczeństwa Izraela”. Najważniejsze jednakże było wsparcie polityczne, które zadecydowało o powstaniu mocno zróżnicowanego gabinetu.   

(więcej…)

Jacy są amerykańscy Żydzi?

1 czerwca 2021

Amerykańscy Żydzi są społecznością niezwykle zróżnicowaną. My Polacy uważamy się za naród kłótliwy, nie potrafiący się jednoczyć w czasach pokoju. Wśród Żydów tymczasem panuje przekonanie, że nie potrafią się łączyć nawet w czasie wojny, czego dowodem były wojny toczone przez Izrael z państwami ościennymi, jak i z „wrogiem wewnętrznym” w Palestynie, od lat 40. XX w. Kłótliwością amerykańscy Żydzi również nas podobno przewyższają. Percepcję naszą, jak i naszych rodaków za Oceanem, względem społeczności “American Jews” kształtuje mechanizm nabytych opinii i indywidualnych doświadczeń. Obydwie społeczności za Oceanem, nasza i żydowska, żyją tymczasem  w osobnych światach, które miejscami i momentami na siebie nachodzą. Bo czy jesteśmy w stanie, za pomocą prostych konstrukcji myślowych, wytłumaczyć, dlaczego w ostatnich wyborach 76% Amerykańskich Żydów zagłosowało na kandydata partii demokratycznej, a zaledwie 22% na najbardziej proizraelskiego prezydenta w dziejach Ameryki?    

(więcej…)

Jak zwizualizować moralność w polityce

19 maja 2021

Rok przed obchodami setnej rocznicy podpisania amerykańskiej Deklaracji Niepodległości w 1776 r., prezydent  Ulysses S. Grant, jeden z głównych architektów zwycięstwa Północy w krwawej „wojnie secesyjnej”, wypowiedział następujące słowa: „Jeśli w najbliższej przyszłości będziemy mieć kolejną taką rywalizację, przepowiadam, że linia podziału nie będzie przebiegała wzdłuż linii Mason-Dixona, ale między patriotyzmem i inteligencją z jednej strony, a przesądem, ambicją i ignorancją z drugiej. W stulecie naszego państwowego istnienia, uważam, że to dobry czas, aby rozpocząć prace nad umacnianiem fundamentów Ojczyzny, zapoczątkowanego sto lat temu przez naszych ojców-patriotów, w Concord i Lexington.

(więcej…)

Kto stoi za, kto przed, a kto z boku

4 maja 2021

Zapytał mnie ostatnio znajomy, czy faktycznie Kamala Harris rządzi zza pleców prezydenta Joe Bidena. Odpowiedziałem mu, że jeśli tak, to od początku kwietnia, bo dopiero wtedy wprowadziła się wraz z „drugim mężczyzną” do budynku pod adresem Number One Observatory Circle, historycznej siedziby wiceprezydentów. Owszem, odpowiedziałem nieco ironicznie. Ale w taki nastrój czasami wpadam, gdy wyczuwam, że przyczyną jakiegoś uproszczenia jest mantra, którą ćwiczy na swoich słuchaczach znana postać redia, telewizji lub Internetu.

(więcej…)
Strona 1 z 1712345...10...Ostatnia »